Biografia
Aida Kosojan-Przybysz
Kim jest?
Piosenkarką i wizjonerką. Kobietą o oczach jak dwa czarne stawy. Te oczy widzą tajemnice przyszłości
Kim jest Aida? Mówi o sobie, że zwyczajną kobietą. A jest kobietą obdarzoną wieloma talentami. Ormianką mieszkającą w Warszawie. Pisze teksty piosenek, komponuje do nich muzykę i sama je śpiewa. Zanim zaczęła występować na scenie i wydawać płyty, była znana z jasnowidzenia, bo kto nie słyszał o Aidzie, która z poplątanych supełków ludzkiego losu tworzy prostą nić?
Skąd przybyła?
Na świat przyszła w pięknym Batumi. Jest zodiakalnym Koziorożcem, oazą spokoju i opanowania, choć nie brakuje jej fantazji. Bo, żeby śpiewać i pisać piosenki, trzeba mieć duszę wrażliwą i wyobraźnię. Obdarzona zdolnościami, w Batumi, ukończyła szkołę, zdała maturę, chodziła do szkoły muzycznej i ćwiczyła gimnastykę artystyczną.
Patrząc na nią, aż trudno uwierzyć, że ta delikatna osoba, jest absolwentką ekonomii ze specjalnością kredyty i finanse, którą ukończyła w Wyższej Szkole Gospodarki Narodowej w Kijowie. Tam tez poznała swego przyszłego męża Adama Przybysza. Męża przepowiedziała jej babcia Anna. Miał przyjechać z zachodu. I przyjechał! Adam jest Polakiem i odwiedził Kijów z wycieczką, ale widać nie ma w życiu przypadków, skoro się pobrali. Aida przyjechała z mężem do Polski. Zamieszkali w rodzinnym mieście Adama Lublinie, gdzie na świat przyszła w 1994 roku ich córeczka Alicja. Pięć lat temu Aida wraz z rodziną przeniosła się do Warszawy.
Aida-wizjonerka
Zdolność wnikania w ludzkie losy i przepowiadania przyszłości odziedziczyła po praprababce Zofii i obu babciach Annie i Margo. Już jako czterolatka zadziwiała rodzinę i sąsiadów, mówiąc im, co niebawem ich czeka, zdradzając na głos ich najskrytsze tajemnice. Szybko rozeszły się po Batumi wieści o dziecku obdarzonym takim darem.
Podczas studiów w Kijowie, zdolnościami Aidy zainteresował się Anatolij Podopalski profesor mikrobiologii, znany także w byłym Związku Radzieckim z fascynacji parapsychologią. Obwoził Aidę po miejscach mocy, świątyniach ormiańskich. Już wtedy Aida współpracowała z lekarzami przy diagnozowaniu chorych i pomagała ludziom w pokonywaniu ich problemów.
Jednak po przyjeździe do Polski i wyjściu za mąż postanowiła ukryć swe zdolności, aby móc prowadzić normalne życie. Ale, czy można przejść obojętnie obok przyjaciółki, czy sąsiada, jeśli się wie, że cierpią? Jeśli się wie, że coś im grozi i że można nieszczęścia uniknąć? Dlatego Aida zaczęła przyjmować potrzebujących w swoim mieszkaniu, a potem wynajęła biuro. Fama, że w małym pokoiku obok biura podróży przyjmuje jasnowidząca rozeszła się błyskawicznie po Lublinie i Polsce. Do Aidy zaczęły przyjeżdżać tłumy. Zainteresowały się nią media. Nie było wyjścia. Los tak chciał, pomyślała Aida i zaczęła pracować jako wizjonerka. Dziś na wizytę do Aidy trzeba czekać kilka miesięcy.
Fenomenem Aidy szybko zainteresowała się prasa kobieca. Pojawiły się o niej artykuły i liczne z nią wywiady, m.in. w Cosmopolitan, Oliwii, Na Żywo, Gali, Świecie Kobiet, Wróżce, Feniksie i innych. Wizjonerka stała się często zapraszanym gościem programów telewizyjnych i radiowych, gdzie udzielała porad na żywo. Ma swój program w Radiu dla Ciebie, który prowadzi z Jerzym Rowińskim w każdy czwartek o 23.00. Podczas programu do studia na Myśliwieckiej dzwonią telefony. Aida koncentruje się i znów, po godzinach pomaga potrzebującym.
Aida śpiewa
Muzyka towarzyszyła jej odkąd pamięta. Kiedy była małą dziewczynką, pisała wiersze i śpiewała. Podczas studiów występowała z międzynarodowym zespołem muzycznym i odnosiła sukcesy. Już wtedy śpiewała w... dwunastu językach. Jednak ojciec Aidy uważał, że córka powinna mieć konkretny zawód. Rozśpiewana studentka ukończyła, więc ekonomię, ale wciąż pielęgnowała swoje marzenia. Wiedziała, że do śpiewania kiedyś wróci. I wróciła! Przełomem okazało się spotkanie w 1999 roku Katarzyny Gaertner - dwa tygodnie później nagrała w Studiu Polskiego Radia im.Agnieszki Osieckiej swoją pierwszą piosenkę Za tobą szalałam. Utwór pojawił się na singlu i promował płytę Czar korzeni. Aida miała na niej jeszcze jedną piosenkę Meshuge, gdzie robiła wokalizę Jackowi Wójcickiemu. Tak zaczęła się muzyczna kariera wizjonerki.
W 2001 roku Aida nagrała pierwszą płytę solową zatytułowaną Aida składającą się w większości z kompozycji artystki oraz utworów opartych na motywach gruzińskich i ormiańskich; aranżację do wszystkich piosenek przygotowali muzycy z zespołu Max Klezmer Band, z którym Aida koncertuje. W tym samym roku ukazuje się płyta z kolędami, a rok później singiel z utworem Kiedy cię kocham. Piosenka zostaje wypromowana na antenie I Programu Polskiego Radia. Rok 2004 przyniósł piosenkarce sukces, którym było nagranie płyty Nagie myśli. Płyta składa się z nastrojowych piosenek niosących uniwersalne i ponadczasowe przesłanie o życiu i przemijaniu. Życiem trzeba się cieszyć, bo nie ma złych ludzi, może są tylko zmęczeni przekonuje artystka. I uczy pokory wobec losu. Patronami medialnymi płyty są m.in. TVP 2, Polskie Radio i Wprost.
Koncert promujący najnowszą płytę odbył się w Studiu Lutosławskiego Polskiego Radia.
Aida pisze kolejne piosenki. Powstają w radości i smutku, wszystko się w nich, jak w życiu, przeplata i szczęście i łzy, gorsze dni, narodziny i śmierć. Nad wszystkim czuwa jednak przeznaczenie, które pozwala nam się spełniać.
Nocą, gdy domownicy już śpią, Aida zasiada w fotelu z filiżanką herbaty i zagląda w swoje myśli i wspomnienia. Przypomina sobie ważne, odbyte w ciągu dnia rozmowy. Jej myśli mają różne kolory i odcienie, które zależą od pory roku, spotkanych danego dnia ludzi, pogody, a nawet snów. Potem nuci piosenki. Dojrzewają powoli, bo każda chwila zna swój czas, a właściwy czas nie zna przeszkód. Dla Aidy nadszedł czas śpiewania...
h=Teksty
Płyta "Nagie Myśli"
Dziękuję Bogu za to, że jest obecny w moim życiu. Za cuda i siłę, które mi dał w postaci moich bliskich i przyjaciół, rodziny i Was, kochani słuchacze. Muzyka i słowa, które usłyszycie na tej płycie, są skierowane do Waszych serc. Chciałabym, żeby każdy z Was znalazł swoje szczęśliwe skrzyżowanie, żeby u każdego z Was zdarzył się prawdziwy cud. Każdy jutro może obudzić się nowy, całkiem inny niż wczoraj. Nie ma sensu pamiętać zła, które powoduje ból i obwiniać o nie innych, ponieważ wczoraj nie zastąpi nigdy dziś.
Czerwona suknia
I
Czerwoną suknię założę,
Buty na obcasach nałożę
Czerwoną chustę narzucę,
Przeszłość do kosza wyrzucę.
Klucze zostawię pod progiem,
Listy spalone w kominku.
Nie jestem już Twoim wrogiem,
Żegnaj napiszę Ci szminką.
Ref.
Nie ma już powrotu, nie ma.
Inna będzie Cię kochała.
Idę tam gdzie nie ma Ciebie,
Idę tam gdzie znajdę siebie.
II
Miłość tak lekka jak motyl,
Tańczyła krótko nad ogniem.
To była smutna zabawa,
Wypita jak gorzka kawa.
Zabiorę wszystko, co moje,
Noce budzone pieszczotą.
Oddam Ci wszystko, co Twoje.
Nie pytaj, czy mam ochotę.
Ref.
Nie ma...
III
Nie dzielę łóżka na troje.
Wychodzę, zniknę bez śladu.
Na pewno czas zrobi swoje.
Zapomnę plotki sąsiadów.
Ref.
Nie ma...
Tłumaczenie do tekstu JERPEK (NIGDY)
I
Nie wołaj mnie,
Nie kochaj mnie,
Nigdy nie będę Twoja
Ref.
Dokąd mam iść, dokąd uciec,
Aby Cię nigdy więcej nie zobaczyć.
II
Już brak mi łez,
Już brak mi sił
I wiary też mi brak.
Inni ludzie
I
Ja nie będę mówić nic,
Ja nie będę mówić nic,
Ja jestem niema, niema, niema,
I nie ma mnie już.
Ja nie będę słuchać nic.
Ja nie będę słuchać nic.
Ja jestem głucha, głucha, głucha,
Nie słucham już nic.
Ref.
Nie jestem winna, winna, winna,
Że jestem inna.
Nie jestem winna, winna, winna,
Że jestem inna.
II
Zamknę oczy, widzę świat.
Zamknę oczy, widzę świat.
Nie jestem winna, winna, winna,
Że jestem inna.
Inni ludzie też chcą żyć.
Inni ludzie też chcą żyć.
Oni są sami z Wami, sami
I niemy ich krzyk.
Ref.
Nie jestem winna
Inni ludzie też chcą żyć. x4
Inni ludzie też chcą żyć.
Oni są sami z Wami, sami
I niemy ich krzyk.
Jest nas dwie
I
Nie patrz na mnie takim wzrokiem,
Bo to nie jest moja twarz.
Ja kukiełka teatralna.
Nie myśl, kotku, że mnie znasz.
Marionetka rozbawiona,
Zmieniam role dzień za dniem.
Nici ciągną mnie do Ciebie,
Ale ja nie kocham Cię.
Ref.
Ja jestem bardzo zmienna:
Raz wredna, raz przyjemna.
Czasami jest nas dwie,
Jak siostry, jak bliźniaczki.
Dwie dusze, jedno ciało.
To dusi, dusi mnie.
II
W moich oczach jest odbicie,
Ale to nie jesteś Ty.
To, co mówię, ktoś napisał
Tam, nieuwzględnione MY.
Każdy z nas ma swoją prawdę.
Ty masz całkiem inny świat.
Za kurtyną jestem sobą,
Za pieniądze muszę grać.
Ref.
Ja jestem x2
Kiedy Cię kocham...
I
Kiedy śpię, to robię to, co chcę,
Bo to tylko jest we śnie.
Księżyc tajemnice nasze zna,
Bo tam jesteś Ty i jestem ja.
II
Kiedy śpię, to robię to, co chcę ,
Bo to tylko jest we śnie.
Wtedy idę drogą tą, co Ty,
Wtedy nie ma JA, a tylko MY.
Ref.
Kiedy Cię kocham i Cię całuję ,
Wtedy oglądam w Twoich oczach cały świat.
Po co się budzić, nie chcę się łudzić,
Po ziemi pełzać, mogąc latać jak ten ptak.
III
Kiedy ranek kończy nocne gry,
Gdzieś na jawy ścieżkach jesteś Ty.
Idziesz w moją stronę, ja to wiem,
Pieścisz me marzenia swoim snem.
Ref.
Kiedy Cię kocham...
Nie ma złej pogody
Nie ma złej pogody, po prostu jest smutna.
Nie ma złych ludzi, po prostu są zmęczeni.
Niepowodzeniami, uciekającymi pociągami,
Gonitwą i zazdrością, po prostu są zmęczeni.
Nie ma złego miejsca, po prostu nie jest Twoje.
Nie ma dni bez szczęścia, czasami szczęście zaśpi.
Obudź je marzeniami, miłością z pragnieniami,
Szczerymi uczuciami i pocałunkiem na dobranoc.
Nie zatrzymuj czasu i nie bądź, aby być.
Zetrzyj żale z twarzy i kochaj, aby żyć.
Zegar liczy chwile prawdziwe lub złudne,
Zmienia nam oblicze, rysując nas na lustrze.
Nie ma złej pogody, po prostu jest smutna.
Nie ma złych ludzi, po prostu są zmęczeni.
Nie obwiniaj mnie
I
Napisałam Tobie list, bo łatwiej pisać.
Chcę wyrzucić z siebie to, co mnie tak boli.
Nie obwiniaj mnie, nie po drodze nam.
Próbowałam Cię pokochać, ale wybacz,
Muszę wrócić tam, gdzie serce zostawiłam,
Więc uciekam już. Na mnie przyszedł czas.
Ref.
Męczę siebie i Ciebie.
Mój uśmiech przez łzy.
To jest trudna gra.
Ciało z Tobą,
A dusza daleko gdzieś stąd.
Więc umieram ja.
Muszę biec, gdzie odnajdę
Prawdziwy swój świat.
To nie jesteś Ty,
Tam gdzie kocham i czuję,
Że chce mi się, chce mi się żyć.
II
Wiesz, ostatnio zrozumiałam samą siebie.
Zasypiałam i budziłam się samotnie.
Nie marnujmy czasu, życie piękne jest.
Sam mówiłeś, że powoli dojrzewamy.
Mój przystanek dziś, a Ty masz jechać dalej.
Ktoś pokocha Cię, ktoś pokocha mnie.
Ref.
Męczę...
Nowa Ja
I
Jutro obudzę się całkiem inna.
Nowa, nowa Ja, nowa, nowa Ja.
Całkiem inna.
Kawę wypiję, pójdę do pracy.
Nowa, nowa Ja, nowa, nowa Ja.
Całkiem inna.
Ref.
Wszystko zależy, czym człowiek
Swoje szczęście mierzy.
Czy na miłości,
Czy na zabawie mu zależy.
Wszystko zależy, czym człowiek
Swoje szczęście mierzy.
Czy na miłości,
Czy na zabawie.
II
Jutro nie poznam samej siebie.
Nowa, nowa Ja, nowa, nowa Ja.
Całkiem inna.
Wiem, że zobaczę świat inaczej.
Nowa, nowa Ja, nowa, nowa Ja.
Całkiem inna.
Ref.
Wszystko
III
Kieckę założę, cienie nałożę.
Nowa, nowa Ja, nowa, nowa Ja.
Całkiem inna.
Żeby pamiętać, będę śpiewała.
Nowa, nowa Ja, nowa, nowa Ja.
Całkiem inna.
Ref.
Wszystko zależy, czym człowiek x2
Swoje szczęście mierzy.
Czy na miłości,
Czy na zabawie mu zależy.
IV
Żeby pamiętać, będę śpiewała
Nowa, nowa Ja, nowa, nowa Ja.
Całkiem inna.
Żeby pamiętać, będę śpiewała.
Nowa, nowa Ja, nowa, nowa Ja.
Całkiem inna.
Nowa, nowa Ja, nowa, nowa Ja.
Nowa, nowa Ja, nowa, nowa Ja.
Człowiek ze zdjęcia
I
Parę nut to dźwięki z przeszłości.
Parę nut łączyło nas w całość.
Echo wspomnień błądzi gdzieś w duszy.
Stary dom, nasze zdjęcie sprzed lat.
Człowiek ze zdjęcia,
Całkiem obcy dziś.
Przy Tobie żyć się nauczyłam.
Gdy się topiłeś w rzece wina,
Ja ratowałam i wierzyłam.
Ref.
Tak byłam głupia, całkiem głupia. x2
Robiłeś ze mną to, co chciałeś.
Za nieprzespane, zimne noce
Na kredyt miłość mi dawałeś.
II
Parę nut to dźwięki z przeszłości.
Parę nut łączyło nas w całość.
Echo wspomnień błądzi gdzieś w duszy.
Stary dom, nasze zdjęcie sprzed lat.
Człowiek ze zdjęcia,
Całkiem obcy dziś.
Tak mocno kiedyś Cię kochałam.
Mój rozum mówił: to nie On,
A dusza głucha, nie słuchała.
Ref.
Tak byłam głupia x4
Spraw, mój Boże
I
Jak znowu mam zaufać, gdzie brat, a gdzie mój wróg?
Po której stronie prawda, gdzie sumienia próg?
Do Ciebie biegnę, Boże, pędzę z całych sił.
Ty znasz cierpienie ludzi, boś w nim żył.
Ref.
Spraw, mój Boże, jakiś mały cud.
Pozbaw nas czasami ostrych słów.
Ode złego zbaw i wiary daj.
Jak o dzieci czasem o nas dbaj.
Błędy nas kosztują dużo łez.
Jak przelotny deszcz mijają dni.
Ty znasz nagie myśli duszy mej,
Gdy cierpienie kradnie piękne sny.
Nie ma sensu, nie ma sensu, nie,
Zła pamiętać, które czyni ból.
Zeszłoroczny śnieg nie zmieni nic.
Wczoraj nie zastąpi nigdy dziś.
II
Wybaczyć nie umiałam, bo nie znalazłam sił.
Przeprosić nie umiałam, bo nie znalazłam słów.
Znów na rozstaju dróg, jak kiedyś, stoję sama.
Świadoma błędów, proszę znów.
Ref.
Spraw
Nie ma sensu, nie ma sensu, nie,
Zła pamiętać, które czyni ból.
Zeszłoroczny śnieg nie zmieni nic.
Wczoraj nie zastąpi nigdy dziś.
W sieci
I
Tak wielkie są ulice, tak mała na nich ja.
Mój los jak szachownica, to czarno-biała gra.
Receptę dać na życie miał Stary Dobry Bóg.
Ja idę i nie widzę przed sobą nowych dróg.
Ref. 1.
Na skrzyżowaniu się wszystko może zdarzyć,
Gdzie rozpędzone samochody wiozą czas.
Tam na zakręcie stoi szczęście i kojarzy
Takich jak ja, takich jak ty i wielu z nas.
II
Na ścieżkach wirtualnych jak w sieci tkwi mój nick.
W pragnieniach uwięziona, określam nowy plik.
Receptę dać na życie miał stary, dobry Bóg.
Ja idę i nie widzę przed sobą nowych dróg.
Ref. 2.
Na infostradzie się wszystko może zdarzyć,
Gdzie rozpędzone serca gonią czas.
Tam, na zakręcie stoi szczęście i kojarzy
Takich jak ja, takich jak ty i wielu z nas.
III
W codziennym labiryncie odszukaj moją nić.
Być może nam po drodze, po drodze może być.
Ufając w lepsze jutro, wciąż wierzę w dobry los.
Nie liczę kilometrów, tej jazdy mam już dość.
Ref. 1.
Na skrzyżowaniu x2
Śpiący rozum
Cowm ka
Cowin mecze carm ka
Carin weren bunym ka
Benym mecze ckm ka
Cakin berane hadem ka
En ciar hade en dech czorna
Es czar aczke es tech czorna.
I
Świeca pragnień zapalona, liczy grzechy czarna noc.
Ktoś sprzedał swoją duszę i w pieniędzy wierzy moc.
Diabeł ma pokwitowanie, cudze serce w ręku ma,
Kiedy wbija w nie pazury, to czerwona tryska łza.
Ref. 1.
Myśl, zanim coś powiesz.
Myśl, zanim coś zrobisz.
Dobrze myśl, dobrze myśl.
Złe słowo rzucone,
Twe życie spalone,
Zamieni w kurz.
II
Na zbawienie czeka dusza, życie w oczach traci moc.
Nieświadomość nad przepaścią zawiesiła marny los.
Śpiący rozum zgubił prawdę, tylko Anioł prawdę zna.
Kiedy zło Cię ściąga na dół, On wyciąga Ciebie z dna.
Ref. 2.
Wierz w to, że On widzi.
Wierz w to, że On czuje
Kroki Twe, błędy Twe.
Wierz w to, że On słyszy.
Wierz w to, że On czyta
Myśli Twe, krzyki Twe.
Cowm ka
Cowin mecze carm ka
Carin weren bunym ka
Benym mecze ckm ka
Cakin berane hadem ka
En ciar hade en dech czorna
Es czar aczke es tech czorna.
Oj Anno (Słowa: Aida Kosojan-Przybysz)
Wiecznie młoda, zakochana,
Oj Anno, Anno, Oj Anno, Ana,
Wianek płynie wartko rzeką,
Znajdziesz szczęście swe daleko,
Wianek płynie wartko rzeką,
Znajdziesz szczęście swe daleko.
Ref.: Aj didu didu didu daj
Zwariowany świat tak leci,
Matkom szybko rosną dzieci,
Wczoraj mała, miła Anna,
Dzisiaj ładna, piękna panna,
Wczoraj mała, miła Anna,
Dzisiaj ładna, piękna panna.
Ref.: Aj didu didu didu daj
Jabłko z drzewa już zderwane,
Oj Anno, Anno, Oj Anno, Ana,
W twoje okno słońce świeci,
Nad twym dachem bocian leci.
W twoje okno słońce świeci,
Nad twym dachem bocian leci.
Ref.: Aj didu didu didu daj
Wiecznie młoda, zakochana,
Oj Anno, Anno, Oj Anno, Ana,
Wianek płynie wartko rzeką,
Znajdziesz szczęście swe daleko.
Wianek płynie wartko rzeką,
Znajdziesz szczęście swe daleko.
Ref.: Aj didu didu didu daj
Męża daj (Słowa: Aida Kosojan-Przybysz)
Cztery owce, dwa barany, jedną krowę dam,
Tak mi Tato obiecywał, abym za mąż szła,
Dwie pierzyny, dwie poduszki i dywanów pięć,
Ojciec chodzi wypatruje, gdzie ten przyszły zięć,
Ref: Gdzie mój luby, gdzie go szukać,
Serce płacze mi,
Może wróżka mi podpowie, liczę noce dni,
Aj ja ja jaj, Boże, męża daj,
Aj ja ja jaj, Boże męża daaaaj,
Już wesele, tańczą goście i muzyka gra,
Cała wioska mi zazdrości, za mąż wyszłam ja,
Oczepiny, wianek leci, panny chcą go mieć,
Miłość w życiu daje szczęście, trzeba tylko chcieć,
Ref: Gdzie mój luby...
Zimna noc (Słowa: Aida Kosojan-Przybysz)
Ja bez miłości nic nie potrafię.
Kiedy nie kocham, przestaję żyć.
Nie wiem, dlaczego los mnie doświadcza.
Więcej nie będziesz kłamać i kpić.
Ref.
Ty nie pytaj, z kim idę,
I nie pytaj, dlaczego.
Ty nie pytaj, czy wrócę.
Nie mam czasu i już.
Mama mi zabroniła,
Żebym ciebie lubiła.
I nie przynoś mi róż.
II
Noc zabrała stary dzień,
A z miłości został cień.
Zimna noc, gorące sny.
Pozostały gorzkie łzy.
Śliwki (Słowa: Aida Kosojan-Przybysz)
Kupię śliwki i w sobotę ugotuję Ci kompotu,
Hej, hej, hej,
Babcia przepis dobry dała, dzięki niemu męża miała,
Hej, hej, hej,
Dodam płatki dzikiej róży a na twarz nałożę różu,
Hej, hej, hej,
Świeca doda nam nastroju i muzyczka nas ukoi,
Hej, hej, hej.
Ref: Larym la la la la jaj
Świeca stoi zapłakana a ja znowu jestem sama,
Hej, hej, hej,
Nie wiem czyja była wina, nie urodzę tobie syna,
Hej, hej, hej,
Nie wiem czyja to jest strata, ciocia mówi, że masz brata,
Hej, hej, hej,
Wszystko zacznę więc od nowa, będziesz mówić mi bratowa,
Hej, hej, hej.
Ref: Larym la la la la ja.
Czadowy tydzień (Słowa: Bożena Ptak)
W poniedziałek się zaczęło, od razu mnie mocno wzięło,
Uwierzyłam tobie głupia, okłamałeś mnie,
A we wtorek mój jedyny, obiecałeś zaręczyny,
Uwierzyłam tobie głupia, okłamałeś mnie.
Ref: Tyż mene pidmanuła,
Tyż mene pidweła,
Tyż mene maładowo,
Z uma z rozumu zweła,
Jaż tebe pidmanuła,
Jaż tebe pidweła,
Jaż tebe maładowo,
Z uma z rozumu zweła.
A ja um ta ra ra,
A ja um ta ra ra,
A ja um ta ra ra,
A ja um ta ra ra.
W środę maiłeś dać naukę, jak z miłości zrobić sztukę,
Uwierzyłam tobie głupia, okłamałeś mnie,
Za to w czwartek już od rana, miałam tańczyć w stogu siana,
Uwierzyłam tobie głupia, okłamałeś mnie,
Ref.
Rzeko płyń (Słowa: Aida Kosojan-Przybysz)
Za górami tam gdzie słońce wstaje,
Rozbawiony w chmurach tańczy wiatr,
Czarny kot na niebie liczy gwiazdy,
I zabiera baśnie swoje w świat.
Wieczny raj panuje dla kochanków,
Grzech tam błądzi w płaszczu dzień i noc,
Tam dla starców zegar stoi w miejscu,
Każdy znajdzie tam dla siebie coś.
Ref.:
Płyń rzeko, płyń rzeko
Tam gdzie marzeń świat.
Płyń rzeko, płyń rzeko
Tam gdzie tańczy wiatr.
Słońce topi śnieżne kapelusze,
Pęka lód i płyną rzeką łzy,
Ze spalonych smutków leci popiół,
Odlatują w dal skrzydlate sny.
Wieczny raj panuje dla kochanków,
Grzech tam błądzi w płaszczu dzień i noc,
Tam dla starców zegar stoi w miejscu,
Każdy znajdzie tam dla siebie coś.
Ref.:
Płyń rzeko, płyń rzeko
Tam gdzie marzeń świat.
Płyń rzeko, płyń rzeko
Tam gdzie tańczy wiatr.
Deszczowe łzy (Słowa: Aida Kosojan-Przybysz)
Już rozstania przyszła chwila i jesieni czas,
Przeminęło z wiatrem lato, płomień w sercu zgasł,
Ale miłość śpiewa w duszy, smutek w oczach Twych,
Ja odejdę Ty zostaniesz, zawsze w myślach mych.
Ale miłość śpiewa w duszy, smutek w oczach Twych,
Ja odejdę Ty zostaniesz, zawsze w myślach mych.
Hopaa!
Może przyjdzie nasza wiosna i spotkania czas,
Miłość zawsze daje wiarę, która drzemie w nas,
Ja obudzę czas jesieni, choć odejdziesz Ty,
Między nami gra muzyka i deszczowe łzy.
Ja obudzę czas jesieni, choć odejdziesz Ty,
Między nami gra muzyka i deszczowe łzy.
Może przyjdzie nasza wiosna i spotkania czas,
Miłość zawsze daje wiarę, która drzemie w nas,
Ja obudzę czas jesieni, choć odejdziesz Ty.
Droga do... (Słowa: Aida Kosojan-Przybysz)
Droga do nikąd,
Do miejsca bez miłości,
Gdzie nie ma już złości,
I nie ma radości.
Droga do nikąd
I znikąd się wzięła,
A ja zabłądziłam,
Twój adres zgubiłam.
Ta droga do nikąd,
Jej wcale nie było
Dziękuję Ci Boże,
Że to mi się śniło.
A jeśli to prawda
I nie ma miłości,
Daj znak mi mój Boże,
Niech noc stanie zorzą.
Ref.:
Nie piszesz i nie dzwonisz,
Nie kochasz, nie przeklinasz,
Na pewno mnie nie taką
Sobie wymodliłeś.
Nie piszesz i nie dzwonisz,
Nie kochasz, nie przeklinasz,
Na pewno mnie nie taką
Lek na samotność (Słowa: Aida Kosojan-Przybysz)
Byłeś górnskim, wolnym ptakiem,
Tak wybrałeś sam.
Cudze gniazda rozbijałeś,
Lecąc tu i tam.
Ref.:
Chyba oszalałeś, albo zwariowałeś,
Albo pomyliłeś, którą drogą iść,
Chyba zapomniałeś, co mi obiecałeś,
A ja tu szaleję, tonę w morzu łez.
Na samotność byłeś chory,
Chciałam lekiem być,
Ale ty przedawkowałeś,
Tak nie może być.
Ref.: Chyba oszalałeś...
O wierności i miłości,
Mogłam tylko śnić.
Ja wierzyłam, ty kłamałeś,
Tak nie może być.